czarnulka1953 | e-blogi.pl
Blog czarnulka1953
Byle dalej 2015-02-19

Byle dalej






jak mam do ciebie mówić
gdy milczysz
na cały głos

skołatane myśli
nabrały wody w usta
stłumiony krzyk
zabłądził na rozstajach

w przeszklonych gablotach
rdzewieją zbrukane
marzenia

kolejny świt
pęcznieje od niepewnego
jutra

czym prędzej
uciec

byle dalej



czarnulka1953
19.02.2015


Dlatego 2014-09-19

















W zakamarkach domysłów
i prawd, niedowierzanie
przeciera oczy.

Wszędzie istnieje wszystko.

Spoglądam wstecz,
tam usypiałam marzenia.
Dzisiaj, wpuszczona w maliny,
leczę kolejne rozdarcia.

Ile skał wydrążą łzy,
nim w człowieku
obudzi się człowiek.

Nie zachłystuję się
jednym słowem,
by potem dławić  treścią.

Wiem, za dużo miałam
na głowie - dobrze, że
okradziono mnie
ze złudzeń.




czarnulka1953
19. 09. 2014


obraz z internetu


 


Bez planu 2014-09-17





Grałam o równość,
nie znaczonymi kartami.

Rozsypane myśli
błądziły liniami życia,
w tamtym szeregu,
nie widzę miejsca dla siebie.

Zszargany błękit
zobojętniał na jutro,
szyderstwo wykrzywiło
lustrzane odbicie.

Nie, dla obrazu
mętnej przyszłości -
nawet wiem, jaki kolor
ma podwójna gra.




czarnulka1953
16. 09. 2014.

obraz z internetu


Nie dokończę 2014-08-30



nie płosz
moich marzeń
skarcone odejdą
i nie wrócą


przytulam się
do samotności
w ściśniętym gardle
zamieszkał smutek


przerzucam poplątane
epizody
wyblakłe i pokaleczone
tratują wzajemnie


reszta
nie warta
zatrzymania


uchwycony w dłoni węgielek
zatańczył na płótnie
zarys obrazu


 


skrzyżowanie dróg


nie
nie dokończę
tam czeka śmierć


 


czarnulka1953
30. 08. 2014.


obrazek z netu


Jak wół 2014-08-29






Lustereczko,
powiedz przecie,
kto.....”. -
zejdź mi z oczu,
wczoraj -
ty o dwóch
twarzach.


Co to za ptak,
co kala własne gniazdo.
Zapatrzona w siebie,
podcinasz gałąź,
która daje chleb.


Obandażowana,
wydumanymi krzywdami,
szukasz poklasku -
oskubałaś trzy strusie,
by ustroić w piórka.


Pasujecie -


jak wół i kareta.


 


Czarnulka1953
29. 08. 2014.


zdjęcie z netu


Chorągiewki 2014-08-29





odwiedź moje tęsknoty
nie chcę zapomnieć
co było


zapukaj do serca
otwarte
pamięć rdzewieje


delikatnie podnoszę
okruchy dobroci
zło wpełza szczelinami


budujesz imperium
z cegieł pomówień


echo przyniosło szyderczy
śmiech z daleka
wiesz
że na wołanie
zawsze odpowiada


poza tym


od czego są chorągiewki
na wietrze


 



czarnulka1953
29. 08. 2014.

zdjęcie z netu


Mój marynarzu 2014-08-28






Tylko ty i ja,
mój marynarzu,
znamy sekret jednej nocy.

W rozmarzonych oczach
zatopiłam tysiące gwiazd,
gdy obejmowałeś
mnie czułością.

Zuchwale chłonąłeś
nagość w ramionach,
latarnia rozświetlała
ukryte  namiętności.

Chłodne fale pieściły
stopy, gdy w oddali
stary wiarus na gitarze
szanty grał.

Gdzie jesteś żeglarzu?

Może w swoich snach
spotkasz czarnowłosą
dziewczynę o smutnych
oczach.




czarnulka1953
28. 08. 2014



"MORSKIE OPOWIESCI" akryl na plotnie 80 x 60
Obraz Alexandry Kulik


Dokąd 2014-08-27




Po słonecznej stronie
życia, zakwitły wątpliwości.

Kim byłam, między
snem a jawą.
Kto wyznaczał cel.

" Zycie to tkanie historii
pomiędzy początkiem, którego
nie znamy a końcem,
o którym nic nie wiemy".

Szukam nurtu, skąd
wyłowię odpowiedzi.

Czy odnajdę siebie
tam, dokąd pójdę.

Połykam opasłe tomy,
niestrawność -
zabija głód.

Otrzepuję się z niewiadomych,
niepojęte pozostawię
pojutrzu.

Pragnę kochać
całą sobą


i być kochaną.

Miłość, silniejsza
niż śmierć.




czarnulka1953
26. 08. 2014


obrazek z internetu


Poprowadź 2014-08-27



 


Zatańczmy życie
jeszcze raz, od początku.
Zetrzyj niepewność w proch,
tylko razem pokonamy
kaskady przykrych zdarzeń.


Byłam wrzosem
deptanym przez okrutny los,
błądziłam w mroku.
Wiem, jak smakują
gorzkie łzy.


Nie powtarzaj,
że jutro będzie lepiej,
do innych przyszło
już wczoraj.

Mylisz mnie z wiosną,
moja jesień strąca
liście z drzew.


Zostawiłam zgiełk
na uboczu, wybrałam ciszę.
Nie będę czekać na cud,
doczekam zmroku
i odejdę.


 


Czarnulka1953
27. 08. 2014

zdjęcie z internetu


Zapasy z życiem 2014-08-25





Zabić przeszłość,
jak to łatwo powiedzieć.

Uciekam przed wczorajszym dniem,
które bezlitośnie zawraca
z drogi, rozdwojona jaźń
zapuściła korzenie.

Nad jutrem,
ciemne chmury.

Od wschodu słychać
lament, zachód stoi
frontem do tyłu.

Wracać.

Iść do przodu.

Z opuszczoną głową,
usiadłam na chłodnym
kamieniu.

Boże, nakarm mnie pewnością,
nie potrafię dokonywać
wyborów.



czarnulka1953
25. 08. 2014.


zdjęcie ze zbiorów własnych


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]